Zauroczenie a miłość – przestań się oszukiwać!

Co jakiś czas odwiedzam różne fora internetowa na temat związków i relacji damsko-męskich. Istnieje pewien problem, który pojawia się na nich wyjątkowo regularnie. Zazwyczaj piszą o nim faceci, choć czasami zdarza się, że również kobieta poruszy ten temat. Taki post zazwyczaj wygląda mniej więcej w taki sposób:

Jestem załamany, nie wiem co robić. Cały czas o niej myślę. O jej uśmiechu, o jej oczach, o tym w jak niezwykle zmysłowy i seksowny sposób się porusza. Nie potrafię się na niczym skupić, bo ona cały czas siedzi w mojej głowie. Mam wrażenie, że czekałem na nią całe życie. Jestem pewien, że to miłość, ale dlaczego tak bardzo boli? Może jutro odważę się w końcu do niej odezwać…

Iluzja miłości jest przyjemna

Ludzie wprost uwielbiają wmawiać sobie „wielką miłość”. Szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, cofnąłem się o  kilka lat mego życia wstecz. Mam dla Ciebie świetną wiadomość – udało mi się znaleźć odpowiedź!

Chodzi głównie o to, że wmawianie sobie miłości, nawet jeśli jest ona całkowitą iluzją, jest po prostu bardzo przyjemne. Pamiętam jak miałem 14 lat i byłem święcie przekonany, że chodzi ze mną do klasy miłość mojego życia. Chociaż nigdy nie rozmawialiśmy w cztery oczy, ja uwielbiałem kłaść się do łóżka, puszczać muzykę, gapić się w sufit i wyobrażać sobie wspólną przyszłość z nią. Te myśli były tak bardzo przyjemne, że nie potrafiłem zrezygnować ze stwierdzenia, że to musi być wielka i prawdziwa miłość.

Wymyślono nawet powiedzenie, aby taką iluzje miłości można było sobie odpowiednio tłumaczyć i dalej złudnie się nią cieszyć. Jestem pewien, że nie raz słyszałeś stwierdzenie „miłość od pierwszego wejrzenia”. Przykro mi jeśli wierzyłeś w te słowa, ale coś takiego po prostu nie istnieję. Co? Twój wewnętrzny romantyk buntuje się i chce krzyczeć, że piszę głupoty? No dobrze, to spróbujmy w inny sposób: uważasz, że kochasz kobietę, którą przed chwilą ujrzałeś po raz pierwszy w swoim życiu? A co jeżeli dowiesz się, że jest nieuleczalnie chora i przez resztę swojego życia będzie potrzebować stałej opieki? Nadal ją kochasz?


Prawdziwa miłość musi mieć czas aby dojrzeć, nie pojawia się w ciągu kilku sekund.


Jak to wygląda w praktyce?

Facet zauroczył się w pięknej kobiecie. Jej wygląd jest dla niego niezwykle podniecający, od dawna czuje się osamotniony, więc wmawia sobie miłość, aby myśli o niej były jeszcze przyjemniejsze. Stwarza w swojej głowie iluzje jej osoby, bezustannie się nią delektuje, aż w końcu postanawia powiedzieć jej o swoich uczuciach. Kobieta go odrzuca, ponieważ wydaje jej się trochę dziwne, że wyznał jej miłość facet, którego tak słabo zna. Mężczyzna załamuje się tym faktem, a jego iluzja miłości zamiast zniknąć, zaczyna przeradzać się w obsesje. Facet wpada w pułapkę z której trudno się wydostać – wmówił sobie wcześniej miłość, więc nie potrafi teraz z niej zrezygnować, mimo, że kobieta już dawno postawiła na nim krzyżyk. Zaczyna się coraz bardziej starać o obiekt swoich westchnień, nie zdając sobie niestety sprawy, że staje się w jej oczach coraz mniej atrakcyjnym facetem. Głównym problemem takiego mężczyzny jest to, że:


On nie kocha tej kobiety, tylko wyobrażenie o niej w swojej głowie.


Skąd wiem, że tak to działa? Bo byłem kiedyś tym facetem :)

Zauroczenie jest piękne!

Jakie jest rozwiązanie? Naucz cieszyć się zauroczeniem! Zauroczenie jest cudowne i nie ma żadnej potrzeby nazywania go od razu miłością. Kiedy poznasz kobietę, która bardzo podoba Ci się zewnętrznie, zacznij być ciekawy, jaka jest wewnątrz. Ciesz się tym, że jest piękna, ale nie stwarzaj w swojej głowie iluzji jej charakteru, póki naprawdę jej nie poznasz. Nie bądź łatwy. Niech kobieta zasłuży na Twoją miłość. Ciesz się procesem poznawania, ale uważnie obserwuj swoje myśli – nie wybiegaj w przyszłość, nie zastanawiaj się „jakby to było gdyby”.

Wiesz skąd zazwyczaj bierze się u facetów spięcie i zdenerwowanie na randkach? Bo wcześniej układali w swojej głowie ewentualny scenariusz spotkania – zastanawiali się o czym będą mówić, jak się zachowywać, w którym momencie ją pocałować itd. Przyznaj się sam przed sobą, że też tak kiedyś robiłeś, a może nadal robisz. Jeśli tak, to jak najszybciej przestań i wróć do teraźniejszości – dzięki temu przestaniesz sprowadzać na siebie cierpienie.

Mężczyźni i kobiety świata! Miłość jest piękna i wspaniała, ale tylko wtedy, gdy jest dojrzała i prawdziwa. Nie szukajcie jej na siłę, bo macie ją już w sobie! Alleluja i do przodu bracia i siostry! :)

5 Responses to “ “Zauroczenie a miłość – przestań się oszukiwać!”

  1. PhoebeBuffey pisze:

    Muszę przyznać, ze bardzo dobrze piszesz kolego. Co prawda jestem kobietą, lecz w pełni zgadzam się z każdym Twoim słowem. Dodałabym nawet, że miłość nie istnieje, tylko cały czas siedzimy w fazie zauroczenia. Raz silniejszego, raz słabszego, które później przemienia się w przyzwyczajenie. Oczywiście mogę się mylić. Tyle ile jest osób, tyle i będzie teorii na ten temat. Jednak dobrze, że nie boimy się o tym pisać. Świetny krok Jakubie, oby tak dalej.
    Pozdrawiam
    A.

  2. Dzięki wielkie. No cóż, ja nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że miłość nie istnieje – zaprzeczyłbym wtedy podstawie mojego światopoglądu :) W każdym razie masz rację, że ile ludzi tyle teorii. Kluczem jest zatem zapoznawanie się z różnymi teoriami, bo tylko w ten sposób możemy się rozwijać. Poznawanie to przede wszystkim porównywanie. Pozdrawiam.

  3. Hej

    ciekawy artykuł, jak wszystkie na tym blogu :)

    Prawda jest taka, że programowanie społeczne zasypuje nas przez całe życie, ze wszystkich stron, dosyć tandetną formą miłości. Te wszystkie hollywodzkie romanse komediowe i nie tylko.

    On przeprowadza się do innego miasta. Tam ją poznaje. Na początku się nie dogadują. Potem w sumie trochę bardziej. Potem ona się musi przeprowadzić. On zrozumiał. On ją kocha. To ona, on spędzi z nią życie, ona go uzupełnia! On goni taksówkę, wyznaje jej miłość przez okno! Ona wysiada, całuje go!

    Z radia cały czas leci siepanka o miłości, tylko miłość się liczy, rozstanie, załamanie, miłość, zakochanie, miłość.

    Miłość na sprzedaż, opakowana w folie.

    W świadomości większej części społeczeństwa nie ma rozróżnienia pomiędzy zauroczeniem a prawdziwą miłością.

    Zauroczenie jest momentalnym zainteresowaniem drugą osobą. Wiadomym jest, że mężczyźni najpierw oceniają kobiety przez pryzmat wyglądu, dopiero później dają im szansę na pokazanie swojej osobowości.

    Kobiety wyjątkowo atrakcyjne automatycznie otrzymują w umyśle mężczyzny bezpodstawną projekcję ciekawego charakteru, nie wynikającą w żadnym stopniu z faktów.

    Zgadzam się z Jakubem, że należy cieszyć się stanem zauroczenia, poznawać drugą osobę i pozwolić dojrzewać uczuciom.

    Można wtedy dojść do tej prawdziwej, pełnej miłości.

    A prawdziwa miłość jest stała i bezwarunkowa. Jest szczera, nie odczuwa zazdrości bo cieszy się z pełni wolności drugiej osoby. Akceptuje w pełni drugą osobę taką jaka jest. Daje jej miliard pozytywnych emocji, uczuć, chwil i uśmiechów i cieszy się z samego dawania. Absolutnie nie oczekując nic w zamian.

    Jestem z Tobą Jakubie, walczmy o prawdziwą miłość na świecie! :) Świecie, w którym prawdziwi mężczyźni prawdziwie kochają prawdziwe kobiety.

    Pozdrawiam
    Rafał Cupiał

  4. Rafał – Dzięki za obszerny komentarz. Bardzo podoba mi się szczególnie ostatnie zdanie, które napisałeś – chyba je sobie wydrukuje i powieszę nad biurkiem :) Pozdrawiam!

  5. Seba pisze:

    Jakie to prawdziwe :/

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>